Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Kolor zielony.
Nowy pan od chemii poczuł zirytowanie. Nasza edukacja z tej dziedziny była w poprzednich latach dość niekonwencjonalna. Dręczeni masą rzeczy nad którymi biedzą się studenci chemii ominięto u nas podstawy.
Dziś pewna refleksja naszła pewne trzy osoby nad śmiercią, sensem życia, maturą z chemii oraz naszą sytuacją życiową. Wnioskiem płynącym jest fakt, że pomimo braku znajomości kolorów roztworów nie stracimy punktów na maturze. Zrobimy analizę widma spektroskopowego, obliczymy dzięki temu wszystkie możliwe długości fal. Porównamy także energię jonizacji, wykorzystamy wszystkie możliwe równania. Zrobimy masę obliczeń... I na końcu wyjdzie odpowiedź... Po wielu skomplikowanych liczbach i wzorach w końcu zostanie napisane: "równa się kolor zielony". To nic, że zadanie będzie na 2 minuty. To nic, że wykonamy masę obliczeń. Dla nas to będzie wzniosłe, bo sami do tego dojdziemy zamazując przy okazji połowę arkusza egzaminacyjnego. Życie czasami jest skomplikowane.
M. 3/11/2009 22:23:10 [
Powrót]
Komentuj
powered by: blog4u.pl
| |